Archive for the ‘Latanie’ Category

Czy latanie jest bezpieczne?

Każdy, kto wchodzi na pokład samolotu zastanawia się, czy zejdzie z niego żywy. Czy lecąc na wysokości kilkunastu tysięcy metrów nad poziomem morza będzie bezpieczny. To normalna rzecz. Każdy się boi. Szczególnie zaś tę obawę odczuwają ci, którzy lecą po raz pierwszy czy drugi w życiu.

Latanie szybowcem zdaje się być o wiele bezpieczniejsze niż w przypadku maszyny z silnikiem. Czemu? Bo nie może wybuchnąć zbiornik z paliwem, silnik się ni zepsuje (bo go nie ma) i nie sprawi to, że spadniemy. A jednak i tu są obawy, bo taki samolot może być zdmuchnięty przez silny wiatr, coś może mu się nadłamać, albo można stracić panowanie pod wpływem niestabilnego prądu powietrza. Różnie bywa. Na szczęście akurat te maszyny latają stosunkowo nisko, więc wypadając z takiego samolotu, jesteśmy przytomni i możemy otworzyć spadochron.

Inaczej już jest w wielkich samolotach pasażerskich. Nie zawsze maja spadochrony na pokładzie. A w przypadku awarii dodatkowo wybucha panika wśród ludzi, to zwiększa ryzyko uszczerbku na zdrowiu.

Samoloty w bajkach

Samoloty występują w filmach, mogą tez pojawiać się w kreskówkach. Kiedy emitowano fenomenalną bajkę o tytule Super Baloo, która opowiadała i misiach dostarczających pizzę drogą lotniczą. Te postaci, to nikt inny, tylko drugoplanowi bohaterowie Księgi Dżungli. Szkoda, że coś takiego nie jest już emitowane.

Inna kreskówka, to Transformers, gdzie w samolot zmienia się jeden z Deceptikonów ? Starscream, jeden z Autobotów oraz Omega Supreme. Dalej mammy liczne mangi, jak Porko Roso czy wieczorynki ? Bracia Koala. Bajek jest tak wiele, że ciężko znaleźć taką, gdzie samolot, lub coś, co lata, nie miało tam racji bytu. I dobrze, bo to przecież wspaniałe wynalazki. I przyszłość.

Jak więc widać, samoloty nie tylko są użyteczne, ale i inspirujące. Są impulsem do tworzenia fabuł, do rysowania, projektowania?. Są też świetnym materiałem dla filmów, powieści, poezji nawet. Fotografuje się je, maluje, filmuje? Futurystyczne projekty inspirują też naukowców.

Boeing 747

Zwany też jest Jumbo-Jet. Najsłynniejszy, najpopularniejszy samolot pasażerski i transportowy na świecie. Znany z filmów, ze swej skuteczności, możliwości operacyjnych? Używa się go w transporcie publicznym i w armii.

To samolot pasażerski, tak zwany szerokokadłubowy. Ma za zadanie transportować ludzi ładunki przeznaczone dla dużego zasięgu. Międzykontynentalnego. Może zabierać na pokład prawie sześćset osób. Do dziś, w wielu krajach działa 1433 sztuk takich maszyn, co oznacza, że jest samolotem produkowanym seryjnie.

Powstał w roku 1969, w przynajmniej wtedy odbył się pierwszy oblot. Do służby wszedł rok później. I skutecznie broni swej pozycji. Ma wiele wersji, wiele zadań i miliony miłośników. Nie jest niezawodny, ale powiedzmy sobie szczerze?, kto i co jest niezawodne? I tak jest jednym z najlepszych. Gdyby tak nie było, nie byłby samolotem ?kultowym?. Może nawet wspierać misje kosmiczne. Nie raz wynosił wahadłowce na wysokość kilkunastu kilometrów.

Drony

Samoloty wykorzystywane są jako statki pasażerskie, transportowe i bojowe. W tym zwiadowcze. Wojsko od zawsze interesowało się nowinkami technicznymi, mogły się okazać rodzajem nowej broni i usprawnić działania na polu bitwy. Jednak od pewnego czasu, siły wojsk różnych krajów starają się prowadzić starcia wyselekcjonowane. Ograniczają ataki na ludność cywilną. Liczą się tylko cele. Ważne jest także, życie żołnierzy.

Stąd pojawiły się projekty niewykrywalnych samolotów zwiadowczych oraz? samolotów bezzałogowych. Te ostatnie są mniejsze, wielkością nieco przerastają człowieka. Mają zainstalowane kamery, aparaty, radary. Można pod nie podwieszać bomby i sterować nimi zdalnie. Można je programować.

To śmiertelnie niebezpieczna broń. Na szczęście pozwala ograniczyć śmiertelność żołnierzy danych sił zbrojnych, co usprawnia działania wojennej. No i tego typu pojazdy mogą być używane jako środki przewagi bojowej. Ich niewykrywalność, technologia stealth, sprawiają, że ten, kto je ma, staje się bardzo niebezpiecznym przeciwnikiem.

Concorde

To była realizacja ultraszybkiego transportu lotniczego. Pojazdu, który z kilkuset pasażerami na pokładzie, pokona Atlantyk szybciej niż w pięć godzin. W przez kilka lat takie coś istniało. Chodzi o ukoronowanie lotnictwa, o pojazd zapierający dech w piersiach? Który błyszczał i olśniewał ludzi, aż do pamiętnego wypadku? Który skreślił ten model z lotnictwa światowego. Szkoda, jednak katastrofa był przerażająca.

Chodzi o naddźwiękowy samolot pasażerski francusko-brytyjskiej produkcji. O słynny Concorde. Rozwijał prędkość dwukrotnie większą niż prędkość dźwięku. Był smukły, lekki, potężny. Zabierał ponad 200 pasażerów i obsługę. Miał zasięg kilku tysięcy kilometrów? A jednak go zarzucono.

Wszystko przez to, ze kiedyś doszło do wypadku. W lipcu 2000 roku jeden z samolotów najechał na oderwany z innej maszyny tytanowy pasek? Eksplodowała opona, następnie odłamki rozerwały zbiornik z paliwem, które w kontakcie z rozgrzanymi silnikami zajęły się? Samolot nie mógł się zatrzymać. Wystartował i rozbił się chwilę później.

F-16

Jest chyba najbardziej rozpowszechnionym samolotem myśliwskim na świecie. Mają go nawet polskie siły lotnicze. Jest myśliwcem wielozadaniowym stworzonym przez General Dynamice (obecnie część koncernu zbrojeniowego Lockheed Martin) i produkuje się go od połowy lat 70-tych. Istnieje ponad cztery i pół tysiąca egzemplarzy, które latają w armiach dwudziestu pięciu krajów.

F-16 mimo swojego wieku nadaj bywa uważany za samolot niezwykle przydatny. Jest szybki, trwały, niemalże niezawodny (choć w polskich siłach powietrznych zawodził kilkukrotnie). Jak na zachodni produkt przemysłu zbrojeniowego przystało, jest też bardzo żywotny. Wiele maszyn, które obecnie lata na świecie, to w dalszym ciągu sprzęt sprzed kilkudziesięciu lat. I choć powstają coraz to nowsze maszyny ? f-16 zdaje się być niewzruszony i dalej chętnie jest kupowany.

Co sprawia, że jest tak popularny? Chyba też jego sława. Oprócz tego, że stanowi doskonałą broń, jest też bohaterem wielu filmów, gier i kreskówek. A to też ma znaczenie.

Największy samolot z drewna

Człowiek w swym szale wynalazcy chciał przełamywać wszelkie granice. Zbudował samolot, który napędzany był silnikiem spalinowym i oderwał się od ziemi. Przeleciał Atlantyk, dookoła Ziemi, w kosmos? Zawsze też chciał mieć wszystko największe. Zaczął więc budować coraz to większych rozmiarów samoloty!

Wśród takich prób warto wspomnieć największy samolot z drewna – Hughes H-4 Hercules. Został oblatany w 1947 roku. Tylko raz. To miał być samolot transportowy, służący do przewozu żołnierzy i czołgów w czasie wojny. Statki były często atakowane przez łodzie podwodne, więc trzeba było wymyślić coś, co umożliwi pozbycie się zagrożenia lub jego ominięcie. Zdecydowano się na budowę samolotu.

Nazywano go Świerkowa Gęś albo Latający Tartak, bo była niemal w całości z drzewa brzozowego. Niestety, okazało się, że ma za słabe osiągi, by móc konkurować z innymi samolotami transportowymi. Testów zaprzestano, samolot był jednak utrzymywany w gotowości do 1976 roku! Aż do śmierci konstruktora. Pozostaje w dalszym ciągu samolotem o największej rozpiętości skrzydeł na świecie.

Latanie ? wielkie marzenie

Człowiek od zawsze chciał osiągać coraz więcej. Chciał mieć więcej pieniędzy, więcej jedzenia, dobytku, zwierząt? Chciał wiedzieć coraz więcej, docierać coraz dalej i nad wszystkim panować. Nauczył się krzesać ogień, hodować zwierzęta, uprawiać rośliny. Nauczył się pływać, budować łodzie, domy i mosty. Nauczył się tez latać.

Szybować jak ptak, nawet latać jak mucha czy pszczoła? Nie ważne jak, byleby nad ziemią. Całe wieki człowiek starał się zdobyć przestworza, spoglądać na wszystko z góry, czuć powiew wiatru. Całe wieki zajęło mu, metodą prób i błędów, podbijanie sklepienia niebieskiego. Aż w końcu mu się udało.

Powstały balony, jednym z nich leciał nawet polski szlachcic z rodu Potockich. I choć podczas lotu chwyciły go sensacje żołądkowe, mógł zakosztować tego jako pierwszy Polak. Po latach, zbudowano samolot! A dziś? Dziś latamy wielkimi samolotami o napędzie odrzutowym, tak wielkimi, że na ich pokładzie mieści się ponad osiemset osób. I pewnie zaczniemy budować jeszcze większe.