Archive for the ‘Tanie loty’ Category

Lot z Polski do Japonii i Korei

Choć samoloty latają już szybciej niż dźwięk, nawet te pasażerskie, to dostać się z jednego końca świata na drugi nie jest łatwo. Przykładowo lot z Japonii do Polski trwa czternaście godzin. Między innymi dlatego, że to kilkanaście tysięcy kilometrów, ale też dlatego, że nie ma połączeń bezpośrednich. Trzeba między innymi lądować w Niemczech, by uzupełnić paliwo a czasem i się przesiąść.

Nie jest to wielki problem, bo gdybyśmy się zdecydowali jechać w takie rejon pociągiem czy samochodem zajęłoby to przynajmniej kilka dni. Droga morską ? kilka tygodni? A tak, wsiadamy na pokład samolotu i po kilku minutach mkniemy na wysokości 15 kilometrów, z prędkością 600 kilometrów na godzinę.

Czy to nie wspaniałe, że kraje oddalone o tysiące kilometrów, leżące właściwie po obu stronach globu, mogą się złączyć? I to inaczej niż przez Internet. Technika w budowaniu samolotów daje coraz to nowsze możliwości. Już niebawem czas takie podróży skróci się pewnie o minimum kilka godzin. Niesamowita rzecz.

Lotniskowce

Są dziś największymi i jednym z najniebezpieczniejszych statków bojowych. Kto ma taki okręt z pełnym wyposażeniem, może na wodach oceanicznych siać postrach. Chodzi rzecz jasna o lotniskowce. Ma je tylko kilka państw na całym świecie. Wszystkie one uchodzą za militarne mocarstwa. Te kolosy o długości kilkuset metrów, napędzane reaktorami atomowymi, stanowią trzon floty dalekomorskiej.

Obsługują je tysiące ludzi, nawet do pięciu tysięcy załogi! Na ich pokładach zwykle znajduje się kilkadziesiąt samolotów bojowych różnego typu. Takie oprzyrządowanie pozwoliło Amerykanom na wygranie m.in. w II wojnie światowej z Japonią. Udało im się przejąć wiele wysp na Oceanie Spokojnym właśnie dzięki samolotom. Samodzielnie by tam nie doleciały.

Powstały w okresie I wojny, a dziś mają już napęd atomowy. Poruszają się w grupie innych okrętów. Przede wszystkim z pancernikami i krążownikami. To tak zwana grupa uderzeniowa. Ich wielozadaniowość pozwala na prowadzenie walk na dużym obszarze. Z taką siłą trzeba się liczyć.

Tanie linie ? uwaga?

Kilka lat temu pojawiły się tanie linie lotnicze. Firmy mające na wyposażeniu wielkie samoloty pasażerskie (nawet Boeingi 747) postanowiły zawojować rynek światowy. Okazało się bowiem, że można przewozić ludzi takimi środkami, za o wiele mniejsze pieniądze.

Oczywiści pojawiła się masa oszustów, która nęciła ludzi niskimi kosztami przelotów, ukrywszy uprzednio dodatkowe opłaty. Smutne, ale prawdziwe. Wielu ludzi nauczyło się dzięki temu sprawniej obserwować tego, kto coś im tanio oferuje.

Tanie linie należy dokładnie badać. Szukać opinii w Internecie, pytać znajomych, którzy korzystali z ich usług, szczegółowo wypytać o wszystko to, co ważne. Ale i o szczegóły warto zapytywać, bo na nich też można się przejechać. Jeśli nie mamy wiele na koncie, może czasem warto wybrać kolej lub autokar? Wolniej, ale pewniej. I na ziemi, bo wielu ludzi boi się katastrof w powietrzu. Mimo, iż występują o wiele rzadziej niż kolejowe, a nawet morskie. To jednak ich nie przekonuje. Mieć wypadek w pociągu, a kilka kilometrów nad ziemią? To jest wielka różnica.

Skecz o lataniu

Latanie samolotami, to również świetny temat na skecz kabaretowy. Tematykę lotnictwa, przede wszystkim tanich linii lotniczych wykorzystał z powodzeniem Kabaret Pod Wydrwigroszem.

Opowiedzieli historię ludzi, których na wyjazd skusiły niskie ceny biletów ? były za złotówkę. Nie wiedzieli jednak, że tylko bilety są tak tanie? Doliczono im opłat paliwową ? kilkaset złotych, policzono im za miejsce przy oknie? ba, za miejsce siedzące nawet, bo i takie oferty można było sobie dobrać. Do tego ? zabrano im własnoręcznie przygotowany, prywatny prowiant i chciano go podać na obiad.

Co pokazuje skecz? Przede wszystkim śmieje się naiwności ludzkiej, tego, że każdy, kto szuka tylko tanich rozwiązań, może bardzo łatwo wpaść w pułapkę zastawioną na niego. A takie rzeczy zdarzały się i zdarzają nadal. Nikomu nie opłaca się lecieć samolotem za kilka złotych? Taka kwota nie opłaci nawet kilku liktor paliwa lotniczego. Owszem, są promocje, ale należy z nich korzystać tylko w przypadku znanych linii.

Dreamliner

Dreamliner, albo raczej Boeing 787, samolot średniego rozmiaru, szerokokadłubowy, pasażerski przeznaczony do podróży dalekiego zasięgu. Obloty zaczęły się w roku 2009, a do służby wszedł w roku 2011. To jeden z najmłodszych i równoczesnej najpopularniejszych tworów Boeinga.

Jego najważniejszym celem jest zmniejszenie zużycia paliw. Jest o wiele lżejszy od innych samolotów, w większość jest wykonany z materiałów kompozytowych, co zmniejszyło ciężar kadłuba i skrzydeł o połowę. Masa startowa ma, więc, mniej więcej, 250 ton. I wcale nie sprawia to, że jest bardziej zawodny. Mniejsza Masza to więcej miejsca dla paliwa, szybszy lot, lepsza sterowność.

Jego rekordem jest też najdłuższy lot na jednym baku. Udało mu się pokonać 19 tysięcy kilometrów. Przeleciał ze Stanów do Bangladeszu. To niebywałe osiągniecie, ponieważ niewiele samolotów tego typu może dolecieć dalej niż na 15 tysięcy kilometrów. To ważny krok w kierunku oszczędności, zmniejszenia emisji spalin do atmosfery oraz w przewozach pasażerskich.

Airbus

To obecnie największy, najbardziej pojemny samolot pasażerski. Może, razem z załogą, pomieścić ponad 800 osób (przy konfiguracji wszystkich miejsc na klasę ekonomiczną). Airbus A380, jest lepszy nawet od kultowego Jumbo Jet?a.

Pierwszy oblot odbył się w roku 2005, choć plany jego budowy były wprowadzane już w latach 90-tych. Montaż jednak, pierwszego samolotu zaczął się w roku 2002. Pierwszy lot z pasażerami ? 400 pracownikami konsorcjum Airbus, odbył się we wrześniu 2006. Od tamtej pory samolot ten wozi rocznie tysiące pasażerów.

Jego ogromne rozmiary, spory zasięg – 15 200 km, pozwala na to, by w szybkim tempie oblecieć niemal całą kulę ziemską. To obecnie największy samolot i prawdopodobnie przez kilka najbliższych lat, nic się w tym nie zmieni. Nawet, jeśli po raz kolejny pojawią się usterki, firma powinna sobie z nimi poradzić. Nie zdarzyło się jednak nigdy, by ktoś na pokładzie ucierpiał. Mimo kilku lądowań awaryjnych, a nawet zderzeń, nigdy nie były one groźne.

Lot nad Atlantykiem

Pierwszego pełnego lotu nad Oceanem Atlantyckim dokonano w roku 1919. Dokładniej w nocy z 14 na 15 czerwca. Samolotem Vickers Vimy (ciężki bombowiec produkcji brytyjskiej. Wykorzystywany przede wszystkim w okresie I wojny światowej), polecili wówczas John Alcock i Arthura Whitten Brown.

Wcześniej podejmowano liczne próby pokonania tego akwenu. Udało się do wcześniej jednemu pilotowi, który poruszał się łodzią latającą, ale kilkukrotnie w międzyczasie wodował. Nie znano więc tego wyniku. Dopiero w 1919 roku udało się to dzieło wykonać.

Lotnicy wystartowali z pola Lester’s Field, leżącego nieopodal St. John’s (to w Nowej Fundlandii), skierowali się na wschód i po szesnastu godzinach i dwudziestu ośmiu minutach lotu wylądowali w okolicy Clifden (Irlandia). Udało im się to, czego przez lata nie potrafili dokonać inni. Przekroczyli kolejną barierę w lataniu samolotem na długie odległości. Przelecieli ponad trzy tysiące kilometrów! Bez tankowania. Zostali uhonorowani przez króla, i stali się bohaterami!