Posts Tagged ‘Latanie’

Samolot pionowego startu

Trudne warunki bojowe, powstanie lotniskowców, bazy wojskowe umiejscowione z niedostępnych terenach, sprawiają, że coraz częściej potrzebne są pojazdy wielozadaniowe i niespotykanych dotąd możliwościach. Lotnictwo nie zawsze jest w stanie zorganizować na polu walki lotnisko?

Między innymi, dlatego powstały kilka lat temu samoloty pionowego startu. Zarówno te z silnikami wirnikowymi, jak i odrzutowymi. Najciekawszym przykładem jest myśliwiec bojowy Harrier. Samolot ten w ciągu kilku minut potrafi wznieść się pionowo, wyrównać lot i polecieć z ogromną prędkością do celu. Obrotowe silniki odrzutowe sprawiają, że może lądować na dachu wieżowca, na pokładzie statku, na polu? Nie potrzebuje kilkuset metrów rozbiegu czy specjalnej katapulty, by się rozpędzić. Oczywiście może startować jak samolot konwencjonalny. Jednak to zostawiane jest jako ostateczność, lub używane jest w czasie pokoju i ćwiczeń. Jednak podstawą jest start pionowy. To bardzo ciekawy projekt. Jest wzorem dla powstającego, latającego samochodu.

Tanie linie ? uwaga?

Kilka lat temu pojawiły się tanie linie lotnicze. Firmy mające na wyposażeniu wielkie samoloty pasażerskie (nawet Boeingi 747) postanowiły zawojować rynek światowy. Okazało się bowiem, że można przewozić ludzi takimi środkami, za o wiele mniejsze pieniądze.

Oczywiści pojawiła się masa oszustów, która nęciła ludzi niskimi kosztami przelotów, ukrywszy uprzednio dodatkowe opłaty. Smutne, ale prawdziwe. Wielu ludzi nauczyło się dzięki temu sprawniej obserwować tego, kto coś im tanio oferuje.

Tanie linie należy dokładnie badać. Szukać opinii w Internecie, pytać znajomych, którzy korzystali z ich usług, szczegółowo wypytać o wszystko to, co ważne. Ale i o szczegóły warto zapytywać, bo na nich też można się przejechać. Jeśli nie mamy wiele na koncie, może czasem warto wybrać kolej lub autokar? Wolniej, ale pewniej. I na ziemi, bo wielu ludzi boi się katastrof w powietrzu. Mimo, iż występują o wiele rzadziej niż kolejowe, a nawet morskie. To jednak ich nie przekonuje. Mieć wypadek w pociągu, a kilka kilometrów nad ziemią? To jest wielka różnica.

Lot nad Atlantykiem

Pierwszego pełnego lotu nad Oceanem Atlantyckim dokonano w roku 1919. Dokładniej w nocy z 14 na 15 czerwca. Samolotem Vickers Vimy (ciężki bombowiec produkcji brytyjskiej. Wykorzystywany przede wszystkim w okresie I wojny światowej), polecili wówczas John Alcock i Arthura Whitten Brown.

Wcześniej podejmowano liczne próby pokonania tego akwenu. Udało się do wcześniej jednemu pilotowi, który poruszał się łodzią latającą, ale kilkukrotnie w międzyczasie wodował. Nie znano więc tego wyniku. Dopiero w 1919 roku udało się to dzieło wykonać.

Lotnicy wystartowali z pola Lester’s Field, leżącego nieopodal St. John’s (to w Nowej Fundlandii), skierowali się na wschód i po szesnastu godzinach i dwudziestu ośmiu minutach lotu wylądowali w okolicy Clifden (Irlandia). Udało im się to, czego przez lata nie potrafili dokonać inni. Przekroczyli kolejną barierę w lataniu samolotem na długie odległości. Przelecieli ponad trzy tysiące kilometrów! Bez tankowania. Zostali uhonorowani przez króla, i stali się bohaterami!

Latanie ? wielkie marzenie

Człowiek od zawsze chciał osiągać coraz więcej. Chciał mieć więcej pieniędzy, więcej jedzenia, dobytku, zwierząt? Chciał wiedzieć coraz więcej, docierać coraz dalej i nad wszystkim panować. Nauczył się krzesać ogień, hodować zwierzęta, uprawiać rośliny. Nauczył się pływać, budować łodzie, domy i mosty. Nauczył się tez latać.

Szybować jak ptak, nawet latać jak mucha czy pszczoła? Nie ważne jak, byleby nad ziemią. Całe wieki człowiek starał się zdobyć przestworza, spoglądać na wszystko z góry, czuć powiew wiatru. Całe wieki zajęło mu, metodą prób i błędów, podbijanie sklepienia niebieskiego. Aż w końcu mu się udało.

Powstały balony, jednym z nich leciał nawet polski szlachcic z rodu Potockich. I choć podczas lotu chwyciły go sensacje żołądkowe, mógł zakosztować tego jako pierwszy Polak. Po latach, zbudowano samolot! A dziś? Dziś latamy wielkimi samolotami o napędzie odrzutowym, tak wielkimi, że na ich pokładzie mieści się ponad osiemset osób. I pewnie zaczniemy budować jeszcze większe.